czwartek, 2 kwietnia 2015

Zmiana godzin pracy, flora i fauna, pogoda...

Ze względu na brak czazsu po południu i Przemkową szkołę zmieniłam godziny pracy. Bądźmy szczerzy, wstawanie przed 9 jest złe. A czy jest to 8 czy 6:40 nie ma aż takiego znaczenia.
Wychodząc rano z psem zauważyłam, że tutejsze ptactwo robi niezły hałas. Najbardziej rozbawił mnie red-winged blackbird. No cóż, tylko Amerykanie potrafią nadawać takie nazwy... Ale trzeba mu przyznać, zwraca uwagę nie tylko odjechanymi skrzydełkami. Dźwięku który wydaje nie nazwałabym piosenką, raczej terkocze jak stary dzwonek domofonu, ale w przyjemniejszej tonacji.



W ogóle jest tu mnóstwo zwierząt a sporo z nich jest piekielnie chałaśliwych. Na spacery chodzimy czasami na Celery Bog. Bardzo fajny utrzymany na dziko rejonik. Niestety poziom chałasu bywa... bolesny. Intensywność dźwięku wydawanego przez żaby drzewne jest tak wielka, że stojąc twarzą w stronę zajmowanego przez nie terenu ma się wrażenie, ze aż bolą uszy. Na szczęście wystarczy odwrócić się bokiem, tak jak prowadzi ścieżka i  robi się przyjemniej.


Tak, miejsce do mieszkania całkiem mamy przyjemne. Ale jak pomyślę ile tu będzie komarów, to już wiem, czemu dziury w moskitierze są podklejone taśmą klejącą.

Ostatnio Joshua dopadł piżmaka. Dosłownie. Skubaniec - piżmak, nie Joshua - buszował z łbem pod wodą, nawet się nie zorientował jak  blisko ktoś do niego podszedł.





Całe szczęście, że Korlat nie wiedziała co znalazł jej pan. Z pewnością też byłaby zainteresowana.



Pogoda jest mocno zmienna. Kilka dni temu w nocy były mrozy, wczoraj było ponad 20C i pełne słońce a dziś wiatr, chmury i ostrzeżenia pogodowe. Na ostrzeżeniach się skończyło. Trochę pokropiło, powiało i się ochłodziło. U nas nawet nie zagrzmiało. I dobrze.


2 komentarze:

  1. "Selerowe Torfowisko"? Serio? Jestem zachwycony. Cóż za mackowate, oślizgłe, bluźniercze, nienazwane i cyklopowe stwory spoza eonów muszą tam mieszkać! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Serio ;) A co do tego, co je zamieszkuje, to pewnie jeszcze długo wszystkiego się nie dowiemy.

    OdpowiedzUsuń