środa, 3 grudnia 2014

Flapartment



To słówko wejdzie do labowego słownika niemal na pewno.
Oczywiście trzeba wynająć mieszkanie. Bez telefonu trochę ciężko, no ale od czego są maile? 
Dawaj do pisania. "Flat" - no bo przecież. Jasna sprawa: wynająć chcę.

Wchodzę do biura, pytam...
Jennie, która obiecała mi, że będzie mnie poprawiać z angielskim, wyraźnie i dobitnie mówi "apartment". Chłopaczek w biurze zajmujący się wynajmem tylko się uśmiechnał, że widać po samym mailu, że z daleka... No i git. Nic się przecież nie stało. Tylko kiedy mnie to "apartment" nie pasuje i już. Niby się pilnuję, ale kiedy mówię, wiadomo co wychodzi. W końcu zreflektowałam się po pierwszych dwóch głoskach i tak oto powstał "flapartmernt", który do teraz jest powodem do drwin.

Niech zatem będzie. Mam swój flapartment. Może nie w najwyższym standardzie, ale jest. Dwie sypialnie, półtorej łazienki. I kominek. Jak na dwie osoby i psa, jest nieźle.
Na razie się remontuje: Będą nowe wykładziny, zlew, mikrofalówka i rzeczy, których nie zrozumiałam. (Ale niezależnie od tego czym te rzeczy są, myślę, że lepiej mieć je nowe niż stare.) Ma być też odmalowane.
Powinno być zrobione na wtorek po południu, więc pora szukać mebli. Te kiepskiej jakości są bardzo tanie. Ponoć można znaleźć tez coś z używek.
Nie jest źle. Do przewozu jest van szefa. (Oczywiście stoi pod domem z kluczykami w stacyjce, żeby nie było trzeba szukać).

Udało nam (mnie i niezawodnej Jennie) się również zorganizować telefon. Nareszcie, Tydzień na wi-fi był chwilami ciężki, ale ogarnięcie co tutaj maja i jak sobie z tym radzić zajęło chwilę.
Cóż. Trzeba jednak przyznać, ze tutejsza obsługa T-mobajla bije polską na głowę. A i warunki naprawdę są niezłe.
Polska karta - dla obsługi przelewów siedzi sobie w starym Sony-Ericssonie, numer jest aktywny.

2 komentarze:

  1. kominek?!?! me love Twoj flapartament!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) No mam kominek. Musze się dowiedzieć jak go obsługiwać i czym wolno mi palić. Za to dziś zorientowałam się, że nie wszędzie mam lampy. W ten sposób jest jeszcze bardziej nastrojowo. Ha!

      Usuń