środa, 25 marca 2015

U nas tornada nie było... Uderzyło gdzie indziej.

To znaczy było ale nie u nas. Przeszło bokiem, albo raczej dołem, bo od południa. W Indianie było spokojnie. Jutro front burzowy przemieści się dalej na wschód, więc tym razem się nam upiekło. 

Dziś pożegnaliśmy Shohei'a, który jutro wylatuje do Japonii. Przy okazji przyznał się nam, że ślub, który planuje we wrześniu, to właściwie tylko ceremonia, bo formalności dopełnił w październiku kiedy był w domu. A teraz po powrocie zamieszka z żoną. 
Będzie bez niego pusto. Ale zostawił nam kartkę, którą zawsze  zostawiał wychodząc na komputerze.
"Please don't touch. Simulation is running."

Uzupełnienie: Dziś doczytałam, ze tornado poszło przez Oklahomę. jedna osoba nie żyje, jest sporo zniszczeń.
Tornado - Oklahoma

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz