niedziela, 12 lipca 2015

Nnn....nie

Próbowałam kawy. Podobno takiej naprawdę dobrej z nowego ekspresu. I nawet pół na pół z mlekiem sojowym i słodzikiem (bez jaj, tuczyć się cukrem dla napoju, który niekoniecznie mi będzie smakował nie będę). Na prawdę byłam pozytywnie nastawiona. Ale już wiem, że to się nie uda. po prostu nie ma szans.

Jakby co, jest zawsze niezawodna Sigma. Oni maja chyba wszystko. W proszku, w czystej postaci. Opakowanie powinno starczyć na długo :)




Wczorajsze ostrzeżenie pogodowe trochę nas zaskoczyło ale dziś rzeka wyglądała tak:


A przydrożne pola tak: 




To coś niecoś tłumaczy. 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz