Gdzieś w okolicy zauważony został wir, bo włączyły się wszystkie możliwe alarmy informujące o konieczności szukania schronienia w tym miejska syrena.
Przemek pakuje się do pracy, do czasu wyjścia ostrzeżenie ma wygasnąć (lub zostanie powtórzone). Wydaje nam się, że wygaśnie. To co dzieje się na zewnątrz nie robi jakiegoś strasznie groźnego wrażenia, wiało już mocniej. Ale mamy widok tylko na jakieś 20% nieba.
To obrazek z radaru pogodowego w moim telefonie sprzed 10 min.
Właśnie podali szczegóły: 12 mil na północ pojawiło się tornado. Alarm jeszcze obowiązuje - do 21:30.
Ogólnie warunki pogodowe sprzyjają pojawieniu się torand, a niestety przez noc będą przechodzić nad nami jeszcze kolejne burze, więc lepiej być zorientowanym, że nie mamy telewizora (z resztą nie byłoby jak zabrać go do łazienki) musi wystarczyć radio. Dobrze, że lokalesi słuchają nie tylko country i popu (jak dziewczyny w pracy), bo tego bym przez pół nocy nie zniosła.
No i mamy kolejne syreny. Akurat wyszłam na balkon, bo niebo robiło niezłe wrażenie. Niestety nagranie nie wszystko oddaje. Chciałam zrobić kilka fotek. Nagrałam króciutki filmik, akurat włączyły się syreny, więc nagrałam jeszcze jeden. Oba krótkie, bo się Korlat stresowała.
Dosłownie w tym samym czasie przyszło kolejne ostrzeżenie - alarm przedłużony do 10.
O 9:45 Przemek pojechał do pracy. Jak się okazało wszyscy pracownicy Walmartu olali tornada wychodząc z założenia, że w nich nie trafią.
Jednak na uczelni jest dużo bardziej paranoiczne podejście. Sam fakt, że uniwerek wysyła osobne od ogólnych ostrzeżenia i aktualizacje SMSem i blokuje komputery pracowników wyświetlonym ostrzeżeniem (bo teraz trzeba iść do piwnic i nie wystawiać z tamtąd nosa) prezentuje trochę inny sposób myślenia.
O 10 ostrzeżenie wygasło. Zabrałam Korlat na chwilę na sikanie, bo nie wiadomo co będzie później. Suczydło jest zestresowane. Nie wiem, może czuje coś z ciśnieniem, czego ja nie zauważam. Ale zauważyłam dobry odruch: miała pomysł, żeby chować się w wannie. A na wypadek zawalenia się dachu to najlepsze miejsce w mieszkaniu ;)
No to na razie po wszystkim. Może dalsze chmury nas ominą? Jednak są dość rozproszone. Póki co centralnie na nas idzie kolejna...
Tornado watch obowiązuje do 3 am. Jest też alarm związany z podtopieniami, ale to ostatnio nic bardzo nowego.
Mam nadzieję, że udało się resztę nocy zaliczyć bez "rewelacji"
OdpowiedzUsuń