W nagrodę za cierpliwość... Yosemite w słońcu! Nareszcie.
W końcu się udało. Nasz ostatni dzień w Yosemite był słoneczny. Nie bardzo ciepły, na niebie były białe obłoczki, ale dominowało słońce.
Tego dnia zaliczyliśsmy ponownie Glacier Point, a później zrobiliśmy dwa spacery. Jeden na Sentinel
i drugi - już bez taty - do wodospadu.
Nie wiem, co o tym wszystkim napisać. Po prostu wrzucę fotki, sami zobaczcie.
W najbliższych dniach napiszemy wakacyjne uzupełnienie.








Jak pieknie!
OdpowiedzUsuńStrasznie fajnie to wszystko wygląda. Tylko pozazdrościć :)
Nie zazdrość. Pakuj się i przylatuj. Najlepiej wiosną. Chętnie pojadę jeszcze raz, zobaczyć wodospady :)
OdpowiedzUsuń