Myślałam, że zakaz przebywania w moim dawnym gabinecie:
- Bo tam nie ma wentylacji...
- Ale jest okno.
- Ale nie wolno go wam otwierać!
był szczytem absurdu. Otóż nie.
Nasze nowe biuro - to w stylu call center - miało być dostępne dziś. Będzie dostępne... 15 lutego.
W tym miejscu, drodzy czytelnicy, proszę byście usiedli.
Otóż nasze call - center zostało zamknięte na klucz i stoi puste z już zamontowanymi biurkami, gdyż nie ma tam krzeseł!
I nie, nie możemy przynieść innych.
I tak sobie myślę, że już gorzej być nie może.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz